Rzadko czytam książki bez przygotowania. Zazwyczaj przynajmniej o autorze wiem co nieco, żeby mieć jakiś kontekst. Lolita była kolejną z listy 100 książek które trzeba […]
Archiwum miesiąca: lipiec 2018
Byłam na Woodstocku trzy razy. Tak, na Woodstocku, a nie na Przystanku Jezus. Czuję się wciąż chrześcijanką i uważam, że to była dobra decyzja – […]
Niektórzy zapamiętują przez zapachy, inni mają w głowie cały album zdjęć zrobionych własnymi oczami. Ja zapamiętuję muzyką. Dlatego wakacje to dla mnie na zawsze Mumfford […]
Myślicie, że wystarczą tłuste włosy i brak prysznica przez 2 dni, żeby wytrzymać w dni płodne bez seksu? Nic nie wiecie o życiu albo nigdy […]
Ex libris chodził za mną bardzo, bardzo długo (też wyobraziliście sobie teraz chodzącą za mną, śledzącą mnie pieczątkę?). Może dobrze, że zwlekałam z tym tyle […]
Te książki są jak narkotyk. Jak już się wejdzie w ten świat nie można się z niego wyrwać. I dobrze, bo to wspaniała, fantastyczna przygoda. […]
Wszyscy mnie straszyli. Że będzie dziwnie. Że po takim czasie czekania nie będziemy w stanie się przed sobą rozebrać. Że co jak się nie zgramy. […]
Chleba praktycznie nie jem – już od dawna. Gotuje w domu. Ziemniaki jem tylko u rodziców – bardziej z lenistwa niż ze względów kalorycznych. Raz […]
Zszokowało mnie odkrycie, że są ludzie, którzy nie lubią Ani z Zielonego Wzgórza. Jeśli też jesteście w tej grupie obejrzyjcie serial – może wam się […]
Strasznie chciałabym być odważna. Może nawet nie odważna – chciałabym przestać się bać. O ile jestem wstanie wskoczyć na najbardziej pojechaną kolejkę w wesołym miasteczku, […]